Blog

Akceptacja

Jak duża mądrość tkwi najsłynniejszej sentencji Sokratesa: „Wiem, że nic nie wiem”? Słyszeliśmy te słowa wiele razy, ale czy kiedykolwiek tak naprawdę pochyliliśmy się nad nimi?

Bo wiedzieć, że tak naprawdę nie wiem nic, niesie za sobą ogromne konsekwencje – odpuszczenie walki z życiem.

Prawie wszystko, co sądzę, że wiem, jest efektem warunkowania mnie przez środowisko. Mogę czuć, że znam wiele odpowiedzi, ale czy rzeczywiście tak jest? Czy istnieje jedna jedyna prawda dotycząca czegokolwiek?

Im większe nasze ego, tym bardziej wydaje się nam, że wiemy. A co za tym idzie, często uważamy, że mamy prawo (a czasami wręcz powinniśmy) mówić innym, jak jest. Oczekujemy, że inni przyjmą naszą prawdę. Jednak z autopsji dobrze wiemy, że to tak nie działa, bo każdy kurczowo trzyma się swojej rzeczywistości.

Jakaś część naszej psychiki chce wierzyć, że WIE – obstaje twardo przy swojej prawdzie, która daje jej poczucie bezpieczeństwa i pozwala spokojnie zasnąć. Ta część nas bardzo chce wierzyć, że ma jakąś kontrolę nad nieprzewidywalnym losem.

Zrozumieć, że tak naprawdę nie wiem nic, oznacza, że mogę wreszcie odpuścić tę nadmierną kontrolę wypływającą z przekonania, że znam rozwiązania, które siłą próbuję wdrożyć. Takie podejście zawsze kończy się bólem i postawieniem nas przed prostym faktem – życie żyje się tak, jak chce i nie jest tu po to, aby nas zadowalać. Możemy więc albo to zaakceptować, albo walczyć do upadłego.

Nie oznacza to, że mamy teraz spocząć na laurach i czekać, aż odleżyny będą tak bolesne, że zmuszą nas do ruchu. Idźmy za tym, co nas woła – co daje nam spełnienie i radość – ale nie przywiązujmy się do rezultatów tych działań. Te nie leżą już po naszej stronie.

_______

Pomyśl teraz o aspekcie Twojego życia, który wywołuje w Tobie napięcie i wobec którego masz oczekiwania. Czy to nie ogromna ulga wiedzieć, że możemy odpuścić? Czy świadomość tego, że nasze rozumienie wydarzeń jest mocno ograniczone, nie pomaga nam troszkę odprężyć się do tego, co już jest?

Możemy dalej robić swoje, ale bez oczekiwań. Możemy wreszcie złożyć broń i zacząć akceptować nasze życie z wszystkimi jego odcieniami 🙏

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.