Blog

Dobra Wróżka

Ta „opowieść” bardzo mnie poruszyła, kiedy usłyszałam ją po raz pierwszy. Postanowiłam więc podzielić się nią tu z Wami – może dotrze tam, gdzie jest już czas, aby dotarła ❤️

DOBRA WRÓŻKA (Źródło: Tara Brach – praca z klientem)

„Z zakątków, w których panuje cisza, dobiegało naglące pragnienie, aby wejść na szczyt góry i wykrzyczeć całą prawdę. Wysłałam modlitwę do Boga, do wszechświata – „To za bardzo boli, nie mogę już tego znieść!”. A ona przyszła do mnie – moc mojego umysłu, energia wszechświata, anioł Boży w błękicie – jak Dobra Wróżka w Czarnoksiężniku z Krainy Oz, machająca różdżką. Siedziałam ze skrzyżowanymi nogami na podłodze w mojej sypialni, patrząc w górę, miałam około 8 lat.

Powiedziała: „Kochanie, oto umowa. Za dużo się tu dzieje, a ja nie mam mocy, by sprawić, żeby to zniknęło, aby było w porządku. Nie mam nawet mocy, aby pomóc ci poradzić sobie z tym w sposób, który nie sprawi ci bólu. To, co mogę zrobić, kochanie, to pomóc ci przejść przez ten czas, pomóc ci przejść przez to, co tu się dzieje. Wróci to do ciebie, ale dopiero później, kiedy będziesz już w stanie sobie z tym poradzić i będzie obok ktoś, kto ci pomoże.” Powiedziałam więc: „W porządku, bo nie jestem w stanie już tego dłużej znosić”.

Machnęła różdżką i powiedziała: „Zamierzam stworzyć pewne rzeczy, które będą działy się w różnych częściach twojego ciała, a ono będzie je dla ciebie trzymać jak skrzynia skarbów, jak kapsuła czasu. Twoje serce…twoje serce jest złamane, więc będę musiała pozwolić twojej klatce piersiowej zamknąć się wokół niego i pomóc mu zacisnąć się tak mocno, abyś nie musiała już czuć tego bólu. Zacisnę też twój kark – niech będzie fortecą o bardzo grubych ścianach, tak aby to, co czujesz, nie docierało do twoich ust i abyś nie mogła tego nazywać.

Nie możesz też wołać o pomoc i nie możesz krzyczeć z wściekłości. I nie możesz też oddychać zbyt głęboko, aby nie poczuć, co dzieje się w twoim ciele. Ta forteca powstrzyma wiedzę o tym, co się w nim dzieje przed połączeniem z twoją głową, tak abyś nie była tego w pełni świadoma. I zacisnę ci też uszy, abyś słyszała, ale nigdy nie usłyszała zbyt wiele.

A to zrobię z twoim umysłem: przechowa on prawdę w głębokim miejscu, zapieczętowanym za stalowymi drzwiami strachu. Ale na razie pomoże ci żyć, zaakceptować i uwierzyć w kłamstwa, które są ci mówione: że na to zasługujesz i że tak właśnie powinno wyglądać twoje życie.

Chcę, żebyś była dość spokojna jako dziecko i raczej nieśmiała, abyśmy nie wystawiały na światło dzienne tego, co zamierzamy bardzo ostrożnie później wprowadzić. I tak już pozostanie. Będziesz mieć problemy z czuciem i byciem blisko ludzi, ale będzie to twój sposób na przetrwanie. A ty, kochanie, będziesz bardzo dobrze funkcjonującym człowiekiem pomimo całego tego bólu, ponieważ masz silnego ducha i możesz to wszystko wytrzymać. A ja ci pomogę.

Nie zapomnisz wszystkiego. Będzie cię odwiedzało niejasne niezadowolenie, pytania lub przebłyski obrazów, które poprowadzą cię, jak znaki na ścieżce, do zbadania tego, co się stało. I zostawię w tobie głos, jak iskierkę światła, która nakłoni cię do ponownego połączenia się z całą sobą – do odnalezienia tej osoby, którą teraz jesteś, która woła o pomoc i której serce pęka.

To może nie być jasne, ten głos! Zamanifestuje się on jako pragnienie wewnątrz ciebie, ale będzie to twoje zagubione ja przemawiające przez twoje obolałe ciało, aby wrócić i znaleźć siebie.

Kiedy nadejdzie odpowiedni czas, zaczniesz się otwierać. To będzie bardzo długi proces. Leczenie może potrwać tak długo, jak długo cierpiałaś w tym zamarzniętym miejscu. Wreszcie twoje ciało nie będzie już w stanie tego wszystkiego zatrzymać. Twoje mięśnie zaczną ustępować, poczujesz potrzebę fizycznego uzdrowienia, a to rozpocznie proces prawdziwego rozluźnienia twojego ciała i uwolnienia tego, co było w nim trzymane przez te wszystkie lata.

W procesie pojawi się ból fizyczny i emocjonalny. Ale do tego czasu będziesz wystarczająco silna, bezpieczna i dorosła, by znieść prawdę. I będziesz miała wyjątkowego przyjaciela, który będzie dorosłą Tobą- będzie cię on wspierał jak nikt inny, gdy znów siebie odnajdziesz.

Gdy to wszystko zacznie się otwierać, będziesz walczyła o uwolnienie swojego umysłu od strachu odgradzającego go od prawdy – uwolnienie od fałszu, którego się nauczył, tak abyś mogła przetrwać. Umysł może na początku wierzyć, że jedynie osoba, która zadała ci ten ból, ma moc, aby go usunąć. Będzie musiał nastać okres budowania zrozumienia i zaufania, że to jednak nie jest prawda. Będziesz walczyła o uwolnienie przepływu między umysłem a ciałem i całkowitego powrotu do siebie.

Ale zrobisz to, ponieważ jesteś zdolną osobą z sercem tęskniącym za miłością. Nie wiem dokładnie, jak to się rozwinie, ale wszechświat przeprowadzi cię przez to. Będziesz musiała być bardzo cierpliwa, bardzo odważna, ale będzie to twój trening, twój spacer po ogniu, twoje uzdrowienie. A kiedy przez to przejdziesz, będziesz pełną osobą: nową, ale wciąż taką samą.

Teraz chciałabym, żebyś położyła się do łóżka. Pomacham różdżką i pójdziesz spać, a kiedy się obudzisz, zapomnisz, że tu byłam. Zapomnisz, że poprosiłaś o pomoc i nie odczujesz już codziennego bólu. To jedyny sposób, jaki znam, żeby pomóc ci przez to przejść.

Jesteś pięknym dzieckiem i nie znam powodów, dla których przyszedł na ciebie ten straszny ciężar, ale kocham cię i Bóg cię kocha. Będziesz musiała kochać siebie na tyle, aby się uzdrowić, aby reszta twojego życia była przeżyta w pełni, w świetle. Pamięć bólu nadal będzie, ale będzie już w innej perspektywie. Pewnego dnia znów będziesz cała. Do tego czasu i na zawsze – kocham cię”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.