Blog

Dbanie o siebie

W naszej kulturze bardzo ceniona jest postawa osoby poświęcającej się dla dobra innych. Dotyka ona szczególnie kobiet, ale nie tylko. Takie podejście skupia się na stawianiu interesu innych ponad własne potrzeby, odkładaniu siebie na później. I jest to postawa bardzo krzywdząca.

Wszyscy słyszeliśmy kiedyś znane porzekadło, że z pustego się nie naleje. Ma to dla nas sens, ale czy faktycznie tak właśnie żyjemy? Czy faktycznie rozumiemy, że jesteśmy w stanie prawdziwie dawać innym dopiero wtedy, kiedy najpierw dobrze zadbamy o własne potrzeby?

Niestety zazwyczaj jest inaczej, bo nasza kultura skutecznie wmówiła nam, że dbanie o siebie jest egoistyczne, a poświęcanie samego siebie dla dobra innych jest wysoko cenione. Takie osoby się szanuje.

Ciągłe dawanie ponad własne siły często kończy się jednak frustracją. Irytujemy się na drugą stronę, bo mamy poczucie, że wypruwamy sobie żyły, a ktoś nie docenia naszego wysiłku i zaangażowania.

Łatwo się domyślić, że takie podejście do rzekomego wspierania, a często i ratowania innych, nie kończy się dla nas dobrze. Zaniedbujemy siebie, ciągle dając, a na koniec dnia jesteśmy wyczerpani i źli, bo nikt nie próbuje zadbać o nas tak samo gorliwie. Ale czy musi?

No właśnie. Obowiązkiem każdego dorosłego człowieka jest to, aby zadbać przede wszystkim o samego siebie, bo tylko my tak naprawdę wiemy, czego potrzebujemy. Nie powinniśmy też oczekiwać od innych, że będą odgadywać, czego nam brak. Jeśli czegoś potrzebujemy, nazwijmy to, poprośmy o pomoc.

Warto też zajrzeć w siebie i zobaczyć, z jakiego miejsca pomagamy innym. Czy sprawia to, że czujemy się potrzebni? Czujemy się lepiej sami z sobą?

Może to zabrzmieć boleśnie, ale takie zachowanie to rodzaj wykorzystywana innych do własnych celów, a nie bezinteresowne dawanie. W takim właśnie wypadku, kiedy z drugiej strony nie widzimy należytej „spłaty długu”, czujemy narastającą frustrację.

Kiedy więc następnym razem zobaczymy w sobie tendencję do tego, aby pomimo braku sił pędzić na pomoc innym, zadajmy sobie pytanie: „dlaczego?”. Jaka część nas ma z tego korzyść i co próbuje tym działaniem osiągnąć?

Z takiego miejsca możemy podjąć bardziej świadomą decyzję co do tego, jakie zachowanie będzie faktycznie pomocne, zdrowe i wspierające. Dla nas i dla innych. ❤

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.